Jak nie szyje to nie szyje przez duże S, ale jak już zacznę to z rozmachem  😁 i tak pokrótce nadmienię, o moim uszytym jakiś czas temu zestawie. Nie żeby zestaw powstał tak od razu i taki był plan. Stało się to przez zupełny przypadek.

Otworzyłam szafkę i rzuciłam okiem na to co mam hm… na pierwszy ogień poszła kurtka, biała. Nie, nie, materiał kupiony był na spodnie w zeszłym roku,  kiedy przyszedł stwierdziłam, ze spodni z tego niestety nie uszyję, bo nadawał się raczej na dopasowane a ja takich w planie nie miałam. wylądował w szafce i tak czekał do tego właśnie momentu. Decyzji też nie podjęłam tak od razu, najpierw przyszła mi do głowy myśl, aby uszyć krótki trencz, ale kiedy rozłożyłam się na stole stwierdziłam, że choćbym stawała na głowie, to ja płaszcza z tej ilości nie skroję no i padło na kurtkę, z czego niezmiernie się cieszę.

Przejrzałam wykroje i trochę z gazety Szycie trochę z Burdy skleciłam to co widzicie. Gimnastykowałam się niestety nie tylko z rozmieszczeniem na tkaninie, ale później też z wykrojami bo rękaw nie chciał układać się ni w ząb dlatego posiłkowałam się kilkoma, i wszywałam go milion razy a co za tym idzie jak zmiana rękawa to zmiana podkroju, więc myślałam, że mnie trafi!!! Dodałam pionowe zamki, patki na rękawach i ramionach, całą kurtkę nabiłam gdzie się dało napami i wygląda to teraz dosyć zachęcająco.

Koniec końców wyszło to co widzicie na fotkach poniżej.

Biała kurtka

 

Biała ramoneska

Kiedy uszyłam kurtkę, tak się rozochociłam na tyle, że postanowiłam uszyć kolejną tym razem taką lekką na cieplejsze dni i kiedy potrzebujesz narzucić coś na siebie i nie masz to albo coś takiego kupujesz albo szyjesz tak jak ja.

Tym razem wykorzystałam konkretny wzór, ale nie uszyłam jej dokładnie tak jak leci bo musiałam pominąć kilka elementów bo zabrakło mi tkaniny…

Wykorzystałam  wykrój 110 z Burdy 2/2019 

wykrój 110

Kiedy już uporałam się z dwiema kurtkami nasunęło się pytanie z czym to nosić? Nie było wątpliwości, ze muszą być spodnie a przynajmniej tak mi się wydaje, bo jak do białej ramoneski może pasować wiele rzeczy nawet sukienka tak do czarnej dłuższej kurtki jakoś nie widziałam na ten moment nic innego. Przekopałam różne wykroje, pomierzyłam się w newralgicznych miejscach i stwierdziłam, że będą to spodnie z szerszymi nogawkami, które zakryją to i tamto.

Padło na wykrój 114 z Burdy 10/2018 oczywiście na moje potrzeby, wykrój przeszedł gruntowną modyfikację, więc nie jest to toczka w toczkę identyczny wykrój z gazety.

Kiedy miałam już prawie wszystko, przypomniał mi się piękny szyfon, który kupiłam w konkretnym celu i nawet miałam już wyobrażenie takiej bluzki, która miała z niego powstać. Wykorzystałam wykrój 111 z Burdy 6/2019 który znów zmodyfikowałam na własne potrzeby i w sumie bez poprawek jest tylko listwa przodu, reszta skorygowana i dopasowana do moich wyobrażeń.

Kilka zbliżeń…

Mogę więc powiedzieć z czystym sumieniem, że tym razem było slowsewing bo zajęło mi to kilka miesięcy 😆

Wszystkie tkaniny kupione w NATANIE  co prawda w różnym czasie, ale tak to czasami bywa, że muszą nabrać mocy!!!

I tak po kolei: bluzka jest z szyfonu, kurtka biała to bawełna z elastanem, kurtka czarna to tkanina sukienkowa i spodnie są z tkaniny kostiumowej. 

Zdjęcia to moje wypociny, ale nie jest chyba tak źle coś tam widać 😁