Co tu dużo pisać! Nadeszła jesień, pogoda w kratkę, i to taką dużą! W końcu modna tej jesieni 😁

Mój odwieczny problem o tej porze roku i to pewnie nie tylko mój… jak robić zdjęcia na blog, kiedy pogoda zaskakuje! Patrzysz prognozy, sprawdzasz co chwila… ma być pogoda, super! Będą zdjęcia! Wygospodarujesz chwilę, zaplanujesz. Jesteś przygotowana jak na wyprawę w góry, no wiecie sprzęt i te sprawy… przynajmniej u mnie tak jest, wstajesz rano, odsłaniasz rolety i co widzisz! 100% jak nie 200% 😤pokryte chmurami, siąpi albo jeszcze gorzej, leje jak z cebra! Można taką sytuację wykorzystać na dwa sposoby:

  1. załamać się – czego nie polecam 😉
  2. wykorzystać ten czas na coś co nam zalega w planach i czekać na pogodę

Pierwszy sposób jest dosyć demotywujący, ja to wiem, bo tak miałam na początku, nic mi to nie dało. Wpędzałam się w kiepski nastrój i najbardzej ucierpiał mój zapał do pracy. Nie zawsze jest tak jak tego chcemy. Są rzeczy, na które mamy wpływ, ale są też takie na które nie mamy. Pogoda jest tą, na którą nie mamy, ale czas i to jak go spożytkujemy już tak.

Właśnie tak stało się dziś… no cóż! Trzeba zmienić plan, to co miałam zrobić jutro, zrobić dziś i wygospodarować po prostu inny dzień. Pozytywnie i tylko pozytywnie patrzeć na wszystko co nas spotyka i próbować się dopasować.

Dlatego dziś pokażę coś co udało mi się a właściwie nam zrobić z synem jeszcze w wakacje! Z fotografią niestety nie jest obeznany i robi tak jak mu wyjdzie a do robienia zdjęć potrzeba wprawy i stabilnej ręki. Tyle udało się wybrać z kilkudziesięciu fotografii, ale ja wyciągam pozytywy… lepiej tyle niż wcale 👍

Pierwsza sukienka jest o bardzo ciekawym fasonie, który chodził mi po głowie od momentu kiedy go zobaczyłam. O szyciu powiem tyle, że szyło się super! Te zakładki, marszczenia, asymetryczny dół, rękawki z półklosza! Miodzio!

Metryczka:

  • tkanina kupiona W Natanie w ilości 3m wyszła mi sukienka i bluzka
  • wykrój 122 z Burdy 3/2019
  • podszewka wiskozowa, zamek kryty

Druga sukienka uszyta może odrobinę w stylu vintage. Miałam bardzo miłą bawełnę z jedwabiem i stwierdziłam, że może sukienkę a nie koszulę?  I tak powstała sukienka na bazie wykroju na bluzkę.

Metryczka:

  • materiał to bawełna z jedwabiem kupiona dosyć dawno w NATANIE 
  • podszewka wiskozowa, zamek, guziki, i kółka przelotki na wciągnięcie tasiemki
  • wykrój na bluzkę ze starszej Burdy, jak znajdę dopiszę.