Kiedy trafiam na wykrój, który świetnie leży i dobrze się szyje, trudno poprzestać na jednej wersji. Tak właśnie było z tym modelem z Burdy – po pierwszej bluzce wiedziałam, że na pewno jeszcze do niego wrócę

Tym razem powstały dwie zupełnie różne odsłony tego samego fasonu. Pierwsza uszyta jest z tkaniny w szaroniebieskim kolorze ozdobionej czarnymi grochami. To klasyczne połączenie, które dodaje bluzce elegancji i sprawia, że świetnie komponuje się z granatowymi spodniami. Taka stylizacja jest prosta, ponadczasowa i sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i do pracy.

Przy drugiej bluzce postanowiłam wprowadzić niewielką modyfikację. Do delikatnej, pudrowo różowej tkaniny dodałam wiązanie pod szyją, które można zawiązać w efektowną kokardę. Ten drobny detal całkowicie odmienił wygląd bluzki, nadając jej bardziej kobiecego i romantycznego charakteru. Zestawiłam ją z brązowymi spodniami, które pięknie podkreślają ciepły odcień różu i tworzą spójną, elegancką stylizację.

Stylizacje tych dwóch bluzek pokazują, jak wiele można wyczarować z jednego wykroju.

Szaroniebieska bluzka w czarne grochy

świetnie wygląda z granatowymi spodniami, ale równie dobrze można połączyć ją z jeansami, białymi spodniami lub ołówkową spódnicą. W zależności od dodatków może być bazą zarówno codziennej, jak i bardziej eleganckiej stylizacji.

Pudrowo różowa wersja z kokardą pod szyją

ma bardziej romantyczny charakter. Z brązowymi spodniami tworzy ciepły i harmonijny zestaw, ale pięknie prezentowałaby się także z jasnymi jeansami, kremowymi spodniami lub zwiewną spódnicą w stylu boho.

To właśnie lubię najbardziej — jeden wykrój daje ogromne możliwości, a zmiana tkaniny i dodatków sprawia, że każda bluzka opowiada zupełnie inną historię.

A Wy, która wersja bardziej wpada Wam w oko – klasyczna w grochy czy romantyczna z kokardą?

Użyte tkaniny są ze sklepu Supertkaniny.pl

Wykrój Z Burdy 10/2015 – 113